niedziela, 27 lipca 2014

Zombie od dziennikarskiej strony

FEED. Przegląd Końca Świata

Autor: Mira Grant
Tytuł oryginału: FEED
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilość stron: 496
Seria: cykl Przegląd Końca Świata
Moja ocena 10/10
"Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę?
Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła się szybko, wirus przejmował kontrolę nad ciałami i umysłami, wydając jedno tylko polecenie: jedz!
Upłynęło 20 lat. Georgia i Shaun Mason są na tropie największej historii w ich życiu – mrocznej konspiracji stojącej za infekcją. Prawda musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmiertelna."
"Wszystko to jest "tylko historią". Tragedia, komedia, koniec świata, cokolwiek, to tylko historia. Liczy się to, by została usłyszana."
  Nadeszły czasy, w których jednym z głównych źródeł informacyjnych są internetowe blogi i strony internetowe, na nich możecie dowiedzieć się więcej niż w gazetach i telewizji. Nie owijają w bawełnę, tylko prosto z mostu wykładają, na czym rzecz polega. A chodzi o to, że zombie istnieją. Przed nimi nie można uciec, sam się prędzej czy później staniesz żywym trupem. To tylko kwestia czasu. A raczej śmierci.
  Rodzeństwo Georgia i Shaun Masonowie są właśnie takimi internetowymi dziennikarzami. Prowadzą Przegląd Końca Świata wspólnie z przyjaciółką Buffy, razem tworzą doskonałą ekipę, a ich strona bije rekordy statystyczne. Dostają zlecenie z pozoru proste- ujawniać i notować prawdę i tylko prawdę, jednak z biegiem czasu wszystko robi się coraz bardziej skomplikowane, a ekipa pakuje się po uszy w aferę wyższych sfer. Powoli przestaje być bezpiecznie, ale informacje są najważniejsze. Świat musi się dowiedzieć o tym, do czego wspólnie doszli. Musi za wszelką cenę...
"To już nie jest cywilizowany świat, pani redaktor. Nie ma już spokoju. Jak tylko ktoś zachoruje, zaczyna nienawidzić tych, którzy są zdrowi."
 Jeśli poszukujecie typowych książek o walce z zombie i przetrwaniu w nowym świecie pełnym żywych trupów, to szukajcie gdzie indziej. Znajdziecie tu tylko pojedyncze fragmenty dotyczące tych potworów, które są tak naprawdę głównym tłem do wydarzeń politycznych. Bo nie o to głównie chodzi. Kręcimy się w powieści wokół tajemnic i spisków, które mogą doprowadzić do śmierci wielu niewinnych ludzi. Im dalej się w to zagłębiamy, tym bardziej to się wydaje nieprawdopodobne. Gdyby podłożyć do tła zamiast zombie zwykłą śmiertelną chorobę, także by się udało stworzyć taką fantastyczną książkę, jednak zombie są jedną z najbardziej przekonujących wersji. Każdy, kto lubi kryminały z dreszczykiem i dużą ilością niespodziewanych zwrotów akcji, będzie usatysfakcjonowany.
  Świat mediów został tutaj genialnie stworzony, uwzględniono w nim zarówno licencje, dzięki którym dziennikarze mogą wchodzi do różnych stref zagrożenia, jak i specjalizacje czy mechanikę działania stron. Jako blogerka byłam naprawdę szczęśliwa czytając to.
"Zawsze znajdą się jednostki, którym łatwiej jest nienawidzić, gdy ich motywacją jest wyłącznie strach. A ja zawsze zrobię wszystko, żeby pokonać ich własną bronią.."
 Postaci nie ma za dużo, a w każdym razie nie aż tyle, żeby rzucały nam się na głowę z niezrozumieniem i trzeba było dokładnie przypominać sobie co i jak z każdą osobą było związane. Jak już wspominałam, głównymi bohaterami są trzy osoby, które prowadzą Przegląd Końca Świata. Wszystkie wydarzenia oglądamy z perspektywy Georgii Mason, Newsie, dla której liczy się tylko prawda. Jest naprawdę racjonalną osobą, która najpierw myśli, potem działa, i bez której nie obyłby się Shaun, jej brat. On natomiast uwielbia ryzyko i zachowuje się bardzo lekkomyślnie w przeciwieństwie do siostry. Obydwoje są do siebie niesamowicie przywiązani i wiedzą, że zawsze mogą sobie ufać. Ostatnią z głównych postaci jest Buffy, która zajmuje się częścią techniczną serwisu, załatwia ukryte kamery i dyktafony dla ekipy oraz prowadzi część Fikcyjną, czyli wszelkiego rodzaju opowiadania, wiersze na temat zombie. Jest może trochę dziwna, ale ma swój urok i po prostu nie da się jej nie lubić.
  Zakończenie jest tak niespodziewane, że aż nie mogłam w to uwierzyć i spodziewałam się wyjaśnienia wszystkiego i stwierdzenia, że to nie jest prawda. Spodobało mi się także to, że informacje o wybuchu epidemii umieszczane są co jakiś czas i dopiero z czasem zaczyna to wszystko rozumieć i dowiadujemy się całej historii powstania zombie. Muszę przyznać- ta książka poraża i zamyka cię w swoich szponach aż do końca. Z każdą stroną akcja rozwija się coraz szybciej, tak, że nie masz nawet czasu się nudzić. Tutaj nic nie jest nudne, a życie to wieczne ryzyko. Tym bardziej, jeśli mieszasz się w grubszą aferę, o której dowiecie się, czytając tę pozycję.
Książka przeczytana w ramach wyzwania:
CF - 2014 - logo