sobota, 3 listopada 2012

U wuja Mortimera w domu

Opowieści Grozy Wuja Mortimera
 Autor: Chris Priestley
Tytuł oryginału: Uncle Montague's Tales of Terror
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 215
Moja ocena: 7/10

"Zostaw mnie w spokoju!- krzyknął z płaczem.
- Och, och- westchnął demon z fałszywym smutkiem.- Obawiam się, Tomciu, że nie mogę spełnić twojej prośby."

 Wuj Edgara mieszka w starym domu za lasem. Chłopiec jest pewien, że gdy biegnie do niego ścieżką przez zarośla, wiejskie dzieciaki obserwują go ukryte wśród drzew, ale nie zamierza okazywać strachu.
 Pewnego dnia wuj Edgara opowiada mu kilka niesamowitych historii, a na dowód, że każda z nich zdarzyła się naprawdę, pokazuje niezwykłe eksponaty: maleńką laleczkę, pozłacaną ramę, stary mosiężny teleskop... Jak wuj Mortimer wszedł w posiadanie tak ponurej kolekcji przedmiotów, na których ciąży straszna klątwa?
 Nie ma czasu na odpowiedź. Edgar musi wrócić do domu przed zapadnięciem zmroku... ale może odpowiedzi czają się właśnie w CIEMNYM LESIE?
 Przygotuj się na mrożące krew w żyłach odkrycie: to sam wuj Mortimer jest bohaterem zaskakującej i strasznej opowieści!

Myślałam, że co i rusz będą przechodziły mnie dreszcze przy czytaniu tej książki. Trochę się pomyliłam. Ogólnie pomysł na książkę i fabułę był świetny, historie pomysłowe, ale niektóre mogłyby być trochę straszniejsze. Owszem, były niektóre takie opowieści, które przejmowały mnie strachem, ale kilka z nich to żadne rewelacje. Autor mógłby do nich dopisać trochę straszniejszych momentów, jednak i tak ta książka mi się podobała. Styl pisania jest w miarę dobry, poza niektórymi fragmentami. Ze względu na ilość stron i czcionkę jest to powieść na jeden wieczór. Jest raczej adresowana do młodszej młodzieży, jednak szczerze mówiąc, to nie zaszkodzi jej przeczytać. Całkiem miłe oderwanie się od zwykłych książek.