środa, 29 maja 2013

Nowa szkoła, nowe Zasady, nowe doświadczenia.

Wybrani

Autor: C.J. Daugherty
Tytuł oryginału: Night School
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 432
Moja ocena: 7/10
Świat Allie legł w gruzach. Jej ukochany brat zaginął, a ona została aresztowana- kolejny raz. Rodzice podejmują desperacką decyzję o wysłaniu dziewczyny do elitarnej szkoły z internatem. Akademia Cimmera nie jest jednak zwyczajną szkołą. Panują tu dziwne zasady, a uczniowie to w większości bogate dzieci wpływowych rodziców. Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana, Allie zaczyna rozumieć, że Akademia Cimmera skrywa mroczny sekret. Czy w jego odkryciu pomoże dziewczynie przystojny Sylvain? A może outsider Carter?

"- Tak. To naprawdę okropne. Ale jesteś tutaj. I żyjesz. Dopiero cię poznałam, Allie, ale już wiem, że jesteś cudowna. Być może twoja rodzina jest straszna, ale wyłącznie od ciebie zależy, co zrobisz teraz ze swoim życiem."

Główną bohaterką jest szesnastoletnia Alyson, która po zaginięciu brata zachowuje się coraz gorzej. Coraz częściej nadużywała alkoholu i robiła różne rzeczy, po których kilka razy została złapana przez policję. W końcu zostaje posłana do Akademii Cimmera, która bądź co bądź jest niecodzienną szkołą. Panują w niej surowe Zasady, na początku Alli uważa szkołę za więzienie i nie chce znajdować się w tym miejscu. Jednak z czasem zaczyna mieć na to zupełnie inny pogląd... Dzieją się tutaj rzeczy z początku niezrozumiałe.
Pierwsze o czym muszę tutaj wspomnieć, to jest niezwykłe podobieństwo (przynajmniej wydarzeń początkowych) do "Dziewczyn z Hex Hall" autorstwa Rachel Hawkins. Mniej więcej to samo- szkoła z internatem, banda znienawidzonych dziewczyn, przystojni chłopcy, a następnie seria ataków w wyniku których (o ile dobrze pamiętam) ginie człowiek. Tak więc ta powieść może w paru aspektach nie jest oryginalna, ale poza tym jest całkiem niezła.
Akcja rozwija się powoli, z  każdym rozdziałem biegnie coraz szybciej i szybciej. Po prostu nie da się od niej oderwać, co dodatkowo potęguje język- prosty i zrozumiały. Atmosfera wprowadzona w fabule jest bardzo specyficzna, bowiem wszystko dzieje się w starym dworzyszczu i jego okolicach, nie ma żadnych urządzeń elektrycznych (tylko nauczyciele mają do niektórych dostęp). 

" - Wielkie brawa dla Allie. Błyskawicznie wspięła się na sam szczyt drabiny sukcesu Cimmerii. Myślę, że zasłużyła na drinka. A co sądzi o tym  publiczność?- Schyliła się i podała jej w połowie opróżnioną butelkę wódki."

Bohaterowie tworzą specyficzną mieszankę. Z początku wydaje się nam, że osoby przedstawione w książce są całkiem zwyczajni i całkiem mili (albo niemili- w zależności od osoby), jednak potem prawda wychodzi na jaw. A jest ona w pewnych przypadkach co najmniej zaskakująca. Nie brakuje to wątków miłosnych, w pewnej mierze wiążą się one z dalszymi losami bohaterów. Na drodze Allie stają dwaj chłopcy- Sylvain oraz Carter. Obydwaj mają różne, żeby nie powiedzieć zupełnie inne, charaktery. Tak samo inni bohaterowie- mają swoje wady i zalety, są niepowtarzalni. 
Ogólnie rzecz biorąc jest to raczej lekkie czytadło, delikatne romansidło, które porywa nas swoją akcją, cokolwiek rozwijającą się cały czas, a także nieskomplikowanym językiem. Nie jest fantastyką, nie dostrzegam tutaj na razie żadnych elementów tego gatunku. Polecam ją wszystkim miłośnikom takich klimatów, ni to średniowiecznych, ni to nowoczesnych.